Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
111 postów 291 komentarzy

Nakaz trucia się

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie tak dawno moją uwagę w internecie zwrócił artykuł niemieckiej neurolog na temat masek: German Neurologist Warns Against Wearing Facemasks: Oxygen Deprivation Causes Permanent Neurological Damage . Jego tytuł mówi sam za siebie.

Nie tak dawno moją uwagę w Internecie zwrócił artykuł niemieckiej neurolog na temat masek:

German Neurologist Warns Against Wearing Facemasks: Oxygen Deprivation Causes Permanent Neurological Damage

Jego tytuł mówi sam za siebie. Prawdę mówiąc nie było tam żadnych rewelacji i każdy zdrowo myślący człowiek zrozumie, że z tak zwanymi władzami, które każą dokładnie zasłaniać nos i usta, jest coś nie tak. Bo przecież człowiek został stworzony żeby oddychać i świeżym powietrzem i pełną piersią. Jeśli mu się to uniemożliwi, szczególnie przed dłuższy czas, jak w przypadku sprzedawców lub lekarzy, u nieszczęśników tych pojawią się co najmniej kłopoty zdrowotne. Być może najłagodniejszym objawem będzie przymulenie umysłowe spowodowane niedotlenieniem mózgu. Co ciekawe problem ten wydaje się najbardziej dotykać osoby, które jednocześnie egzekwują ów nakaz. Nie jestem pewien co było wcześniej - zaburzenie neurologiczne i psychiczne wskutek noszenia maski czy skłonności paranoidalne osobników jak Minister Zdrowia czy Naczelny Inspektor Sanitarny, skutkujące niebezpiecznymi nakazami. Przy całych swoich dewiacjach osobnicy ci posiadają jednak wiedzę psychologiczną, która pozwala narzucić owe nakazy szerokiej populacji.


Przy tej okazji przypomniała mi się historia sekty Świątynia Ludu z lat siedemdziesiątych, gdzie wyznawcy bezkrytycznie poddawali się woli swojego guru – psychopaty, do tego stopnia, że ostatecznie na jego rozkaz popełnili samobójstwo wypijając truciznę. Dlatego, aby zachować zdrowie fizyczne i psychiczne staram się trzymać z dala od sekty maskowiczów a sam zakładam ów kaganiec jedynie wtedy gdy nie mogę tego uniknąć.

Bogdan Goczyński

KOMENTARZE

  • presja
    Zakładasz, bo poddajesz się presji
  • Obowiązek noszenia maseki łatwo ominąć
    Bezprawne zarządzenie ministra zdrowia o obowiązku noszenia masek, mówi, że z obowiązku tego zwolnione są osoby uprawiające sport!
    Uprawiające sport! A nie będące właśnie w trakcie uprawiania sportu!
    Wystarczy oświadczyć policjantowi, że jestem osobą "uprawiającą sport" (na przykład szachy) i zgodnie z prawem policjant może nas "cmoknąć" we wiadomą część ciał. Jeśli pomimo tego wystawi nam mandat karny- to należy odmówić jego przyjęcia. Sprawa trafi do sądu a ten powinien sprawę umorzyć.
    Na koniec trzeba postraszyć policjanta, że złożymy powiadomienie do prokuratury o przekroczeniu przez niego uprawnień, gdyż bez podstaw prawnych zaczepia ludzi!
    Jeśli pomimo tego sąd podtrzyma decyzję policjanta o mandacie, to trudno! Trzeba płacić! Nasi przodkowie walcząc z okupantami ryzykowali własnym życiem! Jeśli Ty nie chcesz zaryzykować utratę 200 zł to taki z ciebie Polak jak z koziej dupy trąbka! (proszę tego nie brać do siebie!)
  • Prof. Kuna szczerze o Covid-19! "W moim podręczniku z lat 70. opisywano tę samą chorobę i koronawirusy, nic się nie zmieniło"
    https://prawy.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/16028381311d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
    Pulmonolog i alergolog, prof. Piotr Kuna podkreśla, że nie można w imię ochrony przed zakażeniem Covid-19 - czego należy oczywiście unikać - przestać leczyć przewlekle chorych. - Nie możemy zaniedbywać naszych pacjentów, należy dobrze leczyć nadciśnienie, choroby płuc, cukrzyce itd. I bardzo pilnować pacjentów, żeby nie przestali brać leków, żeby nie popadli w lęki i obsesje podkreśla lekarz. Jak zaznaczył lekarz w wywiadzie opublikowanym w zeszłym tygodniu w czwartek, SARS-CoV-2 "wywołuje u niektórych pacjentów zapalenie płuc o charakterze wirusowym".

    Podobne zapalenie płuc mogą wywoływać inne wirusy, takie jak wirus grypy, czy tak zwany wirus RSV. Nie jest to coś wyjątkowego dla medycyny, mamy z takimi rzeczami do czynienia od dawna, tyle, że ten wirus jest nowy, wcześniej nie był zidentyfikowany, ale zmiany, jakie wywołuje nie są, z punktu widzenia medycznego, czymś nowym powiedział prof. Piotr Kuna.

    Powiem wprost: w podręczniku chorób zakaźnych, który mam z lat 70., czyli z czasów, kiedy byłem studentem medycyny 50 lat temu, opisywano dokładnie tę samą chorobę i te same koronawirusy. Nic się przez 50 lat w tej kwestii nie zmieniło. Tylko, kto pamięta, co było w podręcznikach sprzed 50 lat? dodał.

    Na pytanie o to, czy śmierć "58 osób, które miały COVID-19" z chorobami współistniejącymi to dużo, lekarz odpowiedział, że "codziennie w Polsce umiera mniej więcej 1200 osób, z czego 400 na nowotwory".

    Więc pytanie nie dotyczy tego, że umarło 58 osób w jeden dzień, ale tego - jak się kształtuje śmiertelność w Polsce począwszy od marca bieżącego rok? Należałoby porównać śmiertelność w marcu, kwietniu, maju, czerwcu, lipcu, sierpniu do śmiertelności w tych miesiącach w latach 2018, 2019. Spróbujmy być pragmatyczni. Z danych, które posiadam wynika, że ta śmiertelność jest niższa w tym roku niż w minionych latach. I tłumaczymy ją tym, że lęk przed COVID-19 spowodował próby utrzymania dystansu społecznego przez jakiś czas, mycie rąk, noszenie maseczek - generalnie zmniejszył ilość infekcji wirusowych. A tak naprawdę bardzo wielu ludzi umiera nie z powodu choroby podstawowej, jaką jest cukrzyca, czy niewydolność krążenia, a z powodu infekcji u osoby z niewydolnością krążenia, czy infekcji u osoby z cukrzycą. Tak było zawsze tłumaczy prof. Kuna.

    Jeszcze raz podkreślam: to nic nowego. Oczywiście pojawił się nowy problem. Wielu pacjentów ma od marca 2020 roku ograniczony dostęp do leczenia, jednostki ochrony zdrowia zbudowały bariery dla chorych. To się może teraz odwrócić przeciwko naszym pacjentom i liczba zgonów zacznie rosnąć. Tylko czy z powodu zaniedbania leczenia chorób przewlekłych, czy z powodu zakażenia wirusem SARS-COV2? - pyta.

    Lekarz ocenia również, że "zatraciliśmy jakikolwiek rozsądek".

    Rozmawiałem z dziennikarzem jednej z wiodących stacji telewizyjnych, który prowadzi programy informacyjne, mówił mi o ogromnym wzroście oglądalności programów informacyjnych, z którego są niesłychanie zadowoleni. A słuchacze oczekują negatywnych i złych informacji, a szczególnie oczekują strasznych informacji o COVID-19 i są im te informacje dostarczane. Mam odczucie, że podobnie zachowują się niektórzy politycy ocenił.

    Źródło: polskatimes.pl
  • Megaskandal w TVP! Prowadzący wprost mówi, że przyczyną śmierci są inne choroby, "ale TRZEBA WPISAĆ" Covid-19! (WIDEO)
    https://prawy.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/16028381281d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
    Od początku koronahisterii pojawiały się spostrzeżenia, potem potwierdzane przez kolejnych lekarzy, że narracja o rzekomo masakrującym ludzkość SARS-CoV-2 może być przesadzona. Jednak nigdy jeszcze nie przyznano tego tak wprost na antenie TVP Info! Czy to wpadka prowadzącego? A może sygnał, że wkrótce skończy się szaleństwo pod hasłem "koronawirus"? Wczoraj rząd ogłosił nowe strefy czerwone, które obowiązywać będą od soboty. Ponadto wprowadzono nowe restrykcje. Jak przekonywał premier, jest to "konieczne", by "powstrzymać pandemię" koronawirusa. Tymczasem w TVP Info dzień wcześniej prowadzący z niesamowitą lekkością przyznał, że to "choroba podstawowa doprowadziła najprawdopodobniej do śmierci" osób podawanych jako ofiary koronawirusa, ale... według nowej statystyki "trzeba wpisać Covid-19"! Jeżeli chodzi o współistnienie Covid-19 u osób, które straciły życie minionej doby, no to mamy takich osób 105. To są osoby, u których choroba podstawowa doprowadziła najprawdopodobniej do śmierci. Ale wedle nowej statystyki albo nowego raportowania trzeba wpisać Covid-19 jako przyczynę śmierci takie są reguły od tej wiosny przyznał wprost prowadzący program. Oznacza to oficjalne przyznanie, że to nie Covid-19 jest przyczyną śmierci, a tzw. choroby współistniejące, o czym wspominaliśmy chociażby TUTAJ i o czym coraz głośniej mówią lekarze i specjaliści. Po co więc wprowadzać nowe restrykcje i czemu zwlekać z pełnym przywróceniem normalności?

    blob:https://www.facebook.com/90966bdf-f51e-45c8-afc0-a7cd7ca26df8

    Źródło: facebook.com
  • Od jutra ponad 160 czerwonych stref. Są nowe obostrzenia, których nie sposób nie nazwać absurdalnymi
    https://prawy.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/16028285431d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg

    Znaczne ograniczenie ilości wiernych na Mszy świętej w kościele i jednocześnie wydłużenie kolejek w sklepach przez wprowadzenie limitu osób w sklepie, czy też zamknięcie siłowni i basenów, gdzie zawsze dbano o higienę - to kilka z nowych obostrzeń, które lada moment wejdą w życie. Od jutra w tzw. czerwonej strefie znajdzie się ponad 150 powiatów i kilkanaście miast wojewódzkich. Minister Zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że do czerwonej strefy od soboty wrzucone będą 152 powiaty oraz 11 miast wojewódzkich. Premier Mateusz Morawiecki z kolei poinformował o nowych obostrzeniach, które od jutra wejdą w życie. Wyjątkiem są te dotyczące wesel, które obowiązywać będą dopiero od poniedziałku. W placówkach handlowych będzie mogło przebywać jedynie pięć osób na kasę. Od 19 października obowiązywać będzie zakaz organizacji imprez okolicznościowych. Podczas uroczystości religijnych jedna osoba może przebywać na 7 m2. Natomiast w zgromadzeniach publicznych może spotkać się maksymalnie 10 osób. Ponadto w szkołach wyższych oraz ponadpodstawowych za wyjątkiem zajęć praktycznych obowiązuje tryb nauczania zdalnego. Ponadto w strefach żółtych i czerwonych lokale gastronomiczne mogą być otwarte w godz. 6-21. Zajęty może być co drugi stolik. Po godz. 21 posiłki można wydawać wyłącznie na wynos. W transporcie publicznym może być zajęte 50 proc. miejsc siedzących lub 30 proc. wszystkich miejsc.
    Wydarzenia sportowe odbywać się mogą wyłącznie bez udziału publiczności. W wydarzeniach kulturalnych może być publiczność, ale zajętych może być tylko 25 proc. miejsc. Zawieszono także działalność basenów, aquaparków oraz siłowni.
  • Neurologia, kolejna "wiedza tajemna"?
    Po pierwsze.
    Sam od pewnego czasu noszę tzw. Kufija- arabski prosty turban.
    Zero dyskomfortu i w pakiecie groźny wygląd.
    Policaje ani razu o nic nie pytali.
    Za to paru rowerzystów i jedna znajoma: jak to się wiąże?
    Opisałem i wysłałem do netu.
    Po drugie, muszę się zdystansować do artykułu u góry.
    Od czasu gdy pewna "Pani Neurolog' o mało mnie nie zabiła a znajomy neurolog z Wielunia interweniował u jej Szefa, prócz tych dwóch, mam o neurologach (piiiiiiiiiiiiii) opinię.
    Zwłaszcza gdy kolejno diagnozowali u mnie:
    -pourazowego krwiaka mózgu
    -alkoholizm(bo miałem silne drgawki)
    -udar
    -padaczkę
    -symulanctwo(owa piiiiiiiiiiiiiiii pani)
    -wreszcie poudarowy zespół padaczkowy
    A każda minuta była cenna.
    Nawiasem w dokumentacji mimo napisanych jak byk objawów(wszystkich!!!!!) udaru, jako chorobę wpisano mi padaczkę. Znaczy towarzycho broni się przed sprawą o błąd w sztuce i zaniechanie czynności.
    Co zasugerował mi Prowadzący.
    I powiedział że nie będzie owej Pani żałował.
    To Jej nie minie.
    Tak że "nie wierzę elektrykom"... pardon, wielu neurologom.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031