Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
111 postów 291 komentarzy

Seksafera po szkocku

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Część czytelników zapewne pamięta seksaferę z udziałem Samoobrony w 2007r. Podobna historia miała niedawno miejsce w Szkocji, wobec byłego długoletniego przywódcy Szkockiej Partii Narodowej i premiera szkockiego rządu.

Część czytelników zapewne pamięta seksaferę z udziałem Samoobrony w 2007r. Oskarżono wówczas czołowych działaczy tego ugrupowania o wykorzystywanie pozycji służbowej dla zmuszania współpracownicy do seksu. Cała sprawa była dęta od samego początku i ewidentnie chodziło o osunięcie Samoobrony od udziału we władzy. Nie pomagały żadne racjonalne argumenty, jak chociażby to, że badanie genetyczne wykluczyło ojcostwo zarówno Stanisława Łyżwińskiego jak i Andrzeja Leppera w stosunku do dziecka Anety Krawczyk – występującej jako pokrzywdzona w sprawie. Ostatecznie po wielu latach ciągania po sądach i kilkuletnim zamknięciu w więzieniu, Łyżwiński został uniewinniony przez Sąd Najwyższy od zarzutów natury obyczajowej, zaś proces Lepera nie został dokończony ze względu na jego śmierć. Oficjalna wersja samobójstwa lidera Samoobrony była co najmniej kontrowersyjna i są wobec niej poważne wątpliwości. Cel został jednak osiągnięty. Samoobrona przestała się liczyć i zniknęła ze sceny politycznej.

Zarzuty molestowana seksualnego a nawet gwałtu, w stosunku do celebrytów i polityków stały się w ostatnich latach popularną metodą zdobycia pieniędzy lub usunięcia konkurentów do stanowisk. Tego typu historia miała niedawno miejsce w Szkocji, gdzie były długoletni przywódca Szkockiej Partii Narodowej i były premier szkockiego rządu - Alex Salmond, został oskarżony o przestępstwa natury seksualnej w stosunku do 10 kobiet. Akt oskarżenia obejmował 14 zarzutów, w tym próby gwałtu i ataki seksualne. Sprawa ciągnęła się od stycznia 2018r a 24 stycznia 2019r. Salmond został aresztowany. Finał miał miejsce w sądzie 9 marca tego roku, gdzie prokurator nazwał go seksualnym drapieżcą.

Po dwutygodniowym procesie przed ławą przysięgłych, Alex Salmond został oczyszczony ze wszystkich zarzutów. Mimo, że wskutek fałszywych oskarżeń jego życie legło w gruzach, po werdykcie sądu powiedział, że będzie zabiegał o przywrócenie swojego członkostwa w partii i powrót do polityki.

W procesie kryminalnym w Szkocji ława przysięgłych obejmuje zwykle 15 (minimum 12) osób a wyrok skazujący wymaga co najmniej ośmiu przysięgłych przekonanych o winie oskarżonego ponad wszelką rozsądną wątpliwość. W tym przypadku dwoje z przysięgłych zostało zwolnionych przed wydaniem werdyktu i ostatecznie ława składała się z ośmiu kobiet i pięciu mężczyzn.

Jak się okazało w trakcie procesu, oskarżenia były koordynowane przez grupę osób w szkockim rządzie niechętnych Salmondowi, a krzyżowe przesłuchanie świadków wskazało wprost na fałsz części oskarżeń. W świetle werdyktu sądu należałoby się zastanowić czy drapieżcą nie był przypadkiem prokurator, który za wszelką cenę dążył od wsadzenia oskarżonego za kraty, bez względu na okoliczności pozwalające wątpić w zasadność zarzutów.

Z przebiegu procesów przed ławą przysięgłych mógłby wiele nauczyć się polski minister sprawiedliwości, gdyby tylko chciał i potrafił. Niestety pan ten, podobnie jak reszta profesji prawniczej, tkwi mentalnie w głębokim PRL-u z całą jego sowiecko-talmudyczną spuścizną. Biorąc zaś pod uwagę horyzont myślowy polskich elit, trudno oczekiwać zmian na lepsze.

Bogdan Goczyński

Na podstawie:

https://www.theguardian.com/politics/2020/mar/23/alex-salmond-acquitted-of-all-charges-in-sexual-assault-trial 

KOMENTARZE

  • Bardzo ciekawy materiał,
    a konkluzja trafia idealnie w sedno.
  • @Nathanel 18:42:25
    Przecież to jest o prymitywnych atakach na prawdę, a nie o świntu....
  • @Nathanel 19:13:15
    Wzajemnie Błogosławionych Świąt.
  • Wątek uboczny
    To co teraz napiszę nie dotyczy tematu.

    Warto wiedzieć, że Szkocka Partia Narodowa jest partią nacjonalistyczną (prowadzi kampanie na rzecz niepodległości Szkocji) i socjaldemokratyczną. To drugie oznacza, że jest zwolennikiem progresywnego opodatkowania osób fizycznych, pełnego zatrudnienia , interwencji rządu w zakresie paliw, energii i transportu, banku państwowego kierującego rozwojem gospodarczym, zachęcania spółdzielni i unii kredytowych.

    W zakresie polityki społecznej - działa na rzecz sekularyzacji i liberalizacji Szkocji. Partia osiągnęła legalizację małżeństw osób tej samej płci w 2014 r. Pod przywództwem Sturgeon Szkocja dwukrotnie z rzędu została uznana za najlepszy kraj w Europie w zakresie równości prawnej LGBTI. Obecnie dążą do wprowadzenia samoidentyfikacji płci, Pozostaje to w wyraźnej sprzeczności z niedawną historią Szkocji jako kraju głęboko konserwatywnego społecznie.

    Podkreślając, że ich marką jest obywatelski nacjonalizm, SNP chętnie pokazują jednocześnie swoje poparcie dla wielokulturowości, a Szkocja przyjmuje tysiące uchodźców z wojny domowej w Syrii. Mówiąc bardziej ogólnie, SNP zajmuje liberalne stanowisko w sprawie imigracji , starając się zwiększyć liczbę emigrantów w celu zwalczania malejącej populacji.

    Partia sprzeciwiała się Brexitowi.
  • @Rebeliantka 21:51:18
    Gdybym był Szkotem podczas wyborów prawdopodobnie zachowałbym dystans wobec tej partii. Jednak zasiadając w ławie przysięgłych, odłożyłbym moje przekonania polityczne na bok.
  • Polskie rozumienie domniemania niewinności
    Do artykułu być może warto by dodać specyficzne zrozumienie domniemania niewinności w polskich sądach. Otóż w praktyce ta rzecz nie istnieje, chyba, że proces jest bardzo nagłośniony albo ma się adwokata z układami. Z mojego doświadczenia w miejsce domniemania niewinności ma miejsce domniemanie winy a niewinność trzeba udowadniać ponad wszelką wątpliwość. W moim przypadku zrobiłem badanie wariografem, które wypadło na moją korzyść. Pokazałem że moja oskarżycielka jest prymitywną oszustką, która przerobiła postanowienie sądu, eliminując z niego niewygodną treść. Pokazałem też jej oszustwa finansowe i wyłudzanie pieniędzy z pomocy społecznej. Na koniec udało mi się uzyskać w stosunku do niej opinię sądowo-psychologiczną, gdzie została ona zdiagnozowana jako osobowość psychopatyczna ze skłonnością do kłamstw i manipulacji. Wszystko na nic. Wyrok oparty na oskarżeniach psychopatki został podtrzymany, a wspomniane wyżej argumenty w opinii obecnego prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości w jednej osobie, są bez znaczenia. Nie jest to kwestia jednego sądu lecz powszechnie stosowana praktyka.
  • @Bogdan Goczyński 22:18:13
    I właśnie o to chodzi.

    Szkocka ława sprawdziła się w swojej roli.
  • @Bogdan Goczyński 22:38:10
    Mimo szumnych zapowiedzi nic się nie zmienia.

    Taką samą praktykę stosują prokuratorzy Prokuratury Krajowej. Bez czynnika społecznego nie będzie zmian.
  • Jest stare powiedzenie prasowców.
    "Trup ożywia gazetę".
    W tym wypadku skandal, jakikolwiek by nie był, został doskonałą pożywką i to na lata.
    Zwłaszcza że na winnego WYZNACZONO paskudnego Salmonda.
    Stał się dyżurnym hitlerkiem dla prasy lewicowej i lewackiej.
    Jak w przypadku materiału o Kardynale, nie należy liczyć na szumne sprostowania.
    Czy panie będące jego "ofiarami" poniosły konsekwencje?
    Wątpię.
    Stres, nacisk opinii publicznej i "życzliwych" zapewne usprawiedliwią niszczenie znanego polityka z nielubianej opcji.
    Ciekawe, kto będzie płatnikiem ew. odszkodowań.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031