Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
111 postów 291 komentarzy

Czy Państwo Polskie odżegna się od bandytyzmu?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W ostatniej odsłonie medialnego cyrku rząd chce dyscyplinować sędziów podważających jego „reformy” a opozycja broni „niezawisłości” sądów. Nikt przy tym nie chce nazwać rzeczy po imieniu.

Ostatnio ma miejsce kolejna odsłona medialnego cyrku pod tytułem „reforma sądownictwa”. Rząd chce dyscyplinować sędziów podważających jego „reformy” a opozycja broni „niezawisłości” sądów, cokolwiek by to nie miało znaczyć. Nikt przy tym nie chce nazwać rzeczy po imieniu, że dotychczasowa niezawisłość polegała na arbitralnych decyzjach i ustawianiu spraw na podstawie sędziowskiego widzimisię. Nie mówi się też tego, że owa niezawisłość miała więcej wspólnego z pospolitym bandytyzmem i złodziejstwem niż z rzetelnością procesów.

Z kolei „reformy” rządowe sprowadzają się do przejęcia pełnej kontroli nad sądami bez jakichkolwiek prób wprowadzenia podstawowej uczciwości i zdrowego rozsądku. Rządowi nie przeszkadza przy tym specyficzna logika polskich sędziów z ich manipulacjami prawnymi, którym bliżej do Talmudu niż do prawa naturalnego. Przy całej swojej propagandzie państwa prawa, rząd palcem nie kiwnie aby naprawić czy chociażby napiętnować otwarte rabunki sądowe czy niszczenie firm stanowiących konkurencję dla kryminalnych elit ostatnich trzydziestu lat. Jest oczywiste, że główną motywacją działań „dobrej zmiany” jest osławione TKM.

Obecne przeciąganie liny pomiędzy rządem a opozycją w sprawie sądów bardziej kojarzy mi się z mafijną walką o władzę niż próbą naprawy państwa rozumianego jako wspólnota społeczna a nie jako mafijna własność. Natomiast publiczny dyskurs na ten temat to bardziej pyskówka przygłupów, zakładających, że adresaci tej propagandy są głupsi od nich samych.

Problemem społecznym w Polsce jest brak pozytywnych elit. Ci którzy się za elity uważają i dominują w życiu publicznym, to często potomkowie psychopatycznych hord przywiezionych po wojnie ze wschodu dla sprawowania władzy nad wyniszczonym społeczeństwem. Stąd taka ich dziwna logika a próba porozumienia się z nimi to jak przysłowiowa mowa do słupa. Ci ludzie oszustwa i złodziejstwo mają we krwi.

O bandytyzmie sądowym, którego byłem przedmiotem przez kilkanaście lat, pisałem otwarcie na moim blogu, publikując istotne dokumenty, żeby nie zarzucono mi pomówienia. Są tam przykłady nadużywania psychiatrii czy ciężkiego pobicia, gdzie prokuratura ostentacyjnie odmówiła zajęcia się sprawą. Pokazałem jak w prymitywny sposób, z pełną i aktywną aprobatą prokuratury, fałszuje się dokumenty mające służyć jako dowód w sądzie. Sądy wyższych instancji, włącznie z TK, były informowane o ordynarnym fałszowaniu protokołów w kwestiach bardzo istotnych dla sprawy. Jedyną reakcją sądu drugiej instancji była uwaga, że sąd ma prawo do swobodnego redagowania protokołu!!! W rzeczywistym państwie prawa urzędnicy dopuszczający się tych ekscesów dostaliby wiele lat za kratami, być może nawet w psychiatryku. W „najjaśniejszej RP” są oni chronieni przez prokuratora generalnego.

O całym tym bagnie były informowane najwyższe władze państwowe i to nie w postaci drobnych urzędników zbywających hołotę ale bylito,np. w przypadku skargi konstytucyjnej, sędziowie TK, którzy mieli obowiązek zapoznać się ze sprawą. Z akt widać było wyraźnie, że sprawa była ustawiona a oskarżenia prymitywnie spreparowane. Urzędnik zaś widząc przestępstwo jest zobowiązany właściwie na nie reagować. Skarga została jednak odrzucona bez rozpatrzenia a gdy otwarcie napisałem co o tym myślę, w ciągu kilku dni sam znalazłem się za kratami. Pod odrzuceniem skargi podpisał się sędzia Hermeliński. Oczywiście odrzucono także moje zażalenie na odrzucenie skargi, pod pretekstem niespełnienia wymogu przymusu adwokackiego. Moj dotychczasowy adwokat odmówił bowiem napisania zażalenia. Zrobiłem to więc sam, jednocześnie prosząc Trybunał o przydzielenie mi, w razie potrzeby, prawnika z urzędu. Prośba pozostała bez echa. Ta skarga konstytucyjna nie miała szans powodzenia, gdyż naruszyłaby absolutną władzę kryminalnej sitwy. Byłem zresztą o tym ostrzeżony przez adwokata. Teraz gdy słyszę o takim czy innym wybitnym prawniku z zasługami dla niepodległości RP i przemian demokratycznych, ogarnia mnie obrzydzenie, a na przyjmujących krzyże wolności i solidarności patrzę w najlepszym wypadku jak na pożytecznych idiotów.

Poza Trybunałem Konstytucyjnym iMinisterstwemSprawiedliwości w pełni poinformowany był Rzecznik Praw Obywatelskich. Akta sprawy były w jego biurze trzymane przez kilka lat i poza tym informowałem go na bieżąco o najważniejszych rzeczach, takich jak badanie wariografem czy opinie sądowo-psychologiczne świadków. Sam akt oskarżenia w jednej ze spraw wskazywał na obłęd autora. Musiał zatem być dla RPO oczywiste, że oskarżenia były prymitywnie spreparowane a sprawa ustawiona. Jednak odmówiono mi wniosku o kasację i nie zawiadomiono formalnie prokuratury. Można było jednak zachować się przyzwoicie. Widać z tego wyraźnie, że mamy do czynienia ze zorganizowaną bandycką sitwą obejmującą wszelkie struktury państwa.

Zmiany w kierunku normalności będą w Polsce trudne gdyż, jak wcześniej wspomniałem, brak jest autentycznych elit a społeczeństwo na co dzień poddawane jest ogłupiającej propagandzie. Jednak cuda się zdarzają. Przykładem, gdzie władze nagle zaczęły mówi ludzkim głosem, jest niedawna historia Iranu, gdzie po kilku dniach kłamstw, w obliczu dowodów, przyznano się do zestrzelenia ukraińskiego samolotu pasażerskiego. Różnica jednak polega na tym, że w przypadku Iranu wyjawieniu prawdy pomógł silny nacisk międzynarodowy. Jeśli zaś chodzi o Polskę, to instytucje unijne w miejsce naprawy systemu, wspierają kryminalne sitwy. Jeśli jednak cuda się zdarzają to być może państwo polskie też w końcu rozliczy się i odżegna od swojego bandytyzmu. Na pewno celowi temu nie służy wprowadzona Skarga Nadzwyczajna do Sądu Najwyższego. Pomijając już fakt, że po swoich awanturach politycznych SN stracił już jakikolwiek autorytet, to wnioski o skargę nadzwyczajną rozpatrywane są przez Prokuraturę Generalną czyli instytucję stojącą za wspomnianym bandytyzmem. Pozostaje więc liczyć na cud.

Można by zadać pytanie skąd bierze się ten upór sitwy, bo czyż nie lepiej byłoby przyznać się do błędu, naprawić szkodę i sprawę zamknąć? Otóż nie jest to takie proste, gdyż mamy do czynienia z ludźmi o psychice zupełnie różnej od naszej, normalnej. Ci osobnicy idą w zaparte dla samej zasady a przede wszystkim czerpią satysfakcję z czynienia zła i posiadania władzy. Przyznanie się błędu, z dużym prawdopodobieństwem oznaczałoby jej utratę. A chodzi o władzę olbrzymią i totalną – w tym o kontrolę stanu posiadania osób prywatnych i firm zapewnianą przez system ksiąg wieczystych i Krajowy Rejestr Sądowy. Władza ta daje praktyczną możliwość arbitralnego wtrącenia nas do więzienia, pozbawienia z dnia na dzień majątku, a nawet życia. Bo, nie łudźmy się, od tego są między innymi służby specjalne. Na razie wszystko to wymaga pretekstów w postaci lewych wyroków sądowych, jednak może przyjść czas, ze sitwa przestanie nawet dbać o pozory. I o tą władzę toczy się walka.

Gdyby Polska była krajem rzeczywiście praworządnym, jak to twierdzi oficjalna propaganda, ludzie tacy jak Minister Sprawiedliwości (i Prokurator Generalny w jednej osobie) czy Rzecznik Praw Obywatelskich a także sędziowie wydający wyroki w sprawach, o których pisałem na moim blogu, nie tylko powinni natychmiast stracić stanowiska, ale powinni też zostać odizolowani od społeczeństwa ze względu na zagrożenie jakie stwarzają. Ich zachowanie bowiem pachnie terrorem bolszewickim, gdzie każdego można było oskarżyć o cokolwiek, pozbawić go wolności, własności a nawet życia. Problem polega jednak na tym, kto miałby to zrobić. Przecież sitwa nie wystąpi przeciwko sobie samej. Widać to na przykładzie ostatniego buntu sędziów Sądu Najwyższego, którzy w sprawnie działającym i uczciwym państwie sami stanęliby przed sądem. W Polsce natomiast rząd zamiast nazwać rzeczy po imieniu, zadziałać zdecydowanie i odciąć się od bandytyzmu, reaguje na ekscesy dewiantów skierowaniem sprawy do TK, przeciągając medialny cyrk. Tak więc na cud się nie zanosi, przynajmniej na razie.

Bogdan Goczyński

Istotne linki

Wariograf potwierdza fabrykowanie oskarżeń

Istotne fragmenty opinii Sądowo-Psychologicznej oskarżycielki

Jak kradnie się polską własność

List otwarty do łajdaka

Numer na wariata 

 

 

KOMENTARZE

  • jak to nikt nie mówi ?????????????????
    od lat się strzępię, iż niezawisłość sędziów powinna być ograniczona, co najmniej winni przestrzegać praw arytmetyki i logiki.

    Na stronie RPO widniało cale lata moje oskarżenie przeciwko absurdalnym,
    powtarzam, ABSURDALNYM, a nie tylko arbitralnym wyrokom.
  • pała za
    łączenie ustroju, w którym każdego można oskarżyć o cokolwiek, pozbawić go wolności, własności a nawet życia, wyłącznie z terrorem bolszewickim,
  • Zamknięty obwód !!!
    Polską rządzą żydo-upasyny-folksdeutze.

    Przecież obojętnie, to jest jasne dla każdego samodzielnie myślącego że jest to krąg zamkniety.

    Ponieważ tak rząd PiSu jak i opzycja PO to jest jedno i to samo
    żydowsko-banderowskie zło.

    Należy nie wybierać polskojęzycznych a stworzyć partię z Polaków i wybrać w końcu z 40 milionów Polaków dbajacych o interesy nas Polaków a nie Żydów, upa-synów i folksdeutzów.
  • @Monaco 16:22:59
    A czy tacy Polacy jeszcze są? Poza tym, wielu robi za Polaków dopóki nie dostaną się do koryta.
  • @Bogdan Goczyński 17:28:32
    Trzeba ograniczyć koryto.
  • @ Monaco 16:22:59
    Polacy są. Ale trzeba zmienić system liczenia przedstawicieli narodu z dziesiątkowego na dokładniejszy system dwunastkowy.

    Oczywiście ze wzrostem kultury demokracji potrzebne będą szybko systemy liczenia, dokładniejsze od podstawowego systemu dwunastkowego.
    Bez przestrzegania praw arytmetyki i logiki, jesteśmy jak cielę przy malowanych wrotach.

    Podstawę demokracji zaczynamy obliczać przedstawicielami obywateli a nie partii w systemie 12 równych sobie warstw społecznych. Takim sposobem 100% parlament demokratyczny posiada tylko 2025 miejsc stałych. Parlament wybiera Senat ze swoich 12 warstw piramidy dla stałych 133 miejsc.
  • @Bogdan Goczyński 17:28:32
    czyli należy brać na lep
  • Nie odżegna się
    Trzeba zmienić ustrój państwa.
  • "Czy Państwo Polskie odżegna się od bandytyzmu?"
    ------------
    Nie!
    Nie odżegna się nie dlatego, że nie chce czy nie może - tylko dlatego, że:
    państwa polskiego - nie ma!
    Jest tylko jego atrapa. Natomiast okupant tej atrapy nie byłby sobą - gdyby nie robił sobie jaj z wszystkiego - co to państwo polskie ma imitować - nie robił sobie jaj z tubylców.
    Wniosek?
    To w/w robienie sobie jaj - to akie szaleńczy taniec zwycięstwa na trupie zamordowanej przez siebie Polski i głowach sierot po Polsce. To takie symboliczne oddanie moczu przez ten czarci pomiot na owe głowy sierot po Polsce. Szalalal-la-la-la - piekielna zabawa trwa - trwa!
  • Jak może odżegnać się od bandytyzmu system,
    który powstał na rozboju w biały dzień, na złodziejstwie i oszustwie. Skorzystali na tym złodzieje i oszuści, którzy posługują się znanymi sobie metodami w dalszym ciągu okupując koryta (obecnie koryta plus).
  • Bardzo przekonujący wywód na temat "nadzwyczajnej kasty"
    Taka właśnie jest "sprawiedliwość" w państwie solidaruchów.

    Nadzwyczajna kasta" to głęboka patologia systemowa a do tego staranne zaplanowana i zainstalowana w Konstytucji. Opracowana przez żydów Kwaśniewskiego i Kalisze na pewno nie samodzielnie ale przy udziale jakże by inaczej .. żydowskich doradców niekoniecznie z Polski.

    Ta patologia tkwi w fundamentach systemowych... czyli władza absolutna i dożywotnia, bezkarność absolutna, kasta sama sobie dobiera kadry, liczne przywileje finansowe (zwolnienia od podatków, gigantyczne pensje nawet gdy sędzia już nie orzeka ..aż do jego śmierci).

    Kasta jest zorganizowana jak mafia albo inny KK.
    Struktura mocno hierarchiczna, gwarantowana bezkarność, dożywotnie członkostwo (chyba że kasta postanowi inaczej), przywileje finansowe na koszt nie kasty ale podmiotów zewnętrznych, obowiązuje bezwzględna lojalność względem kasty...

    Błąd systemowy polega na tym że władza absolutna i bezkarność absolutna zawsze prowadzą do patologii i zezwierzęcenia...
    tacy są ludzie .. wszyscy..statystycznie.
    przykłady:
    - Kapo w obozach koncentracyjnych ..to wcale nie gorsi ludzie ale
    władza absolutna i bezkarność absolutna.
    - Naziści na obszarach okupowanych .. to samo
    - Amerykanie w Wietnamie, w Iraku .. to samo
    - Żydowscy osadnicy w Palestynie
    - pedofile w KK
    - dyktatury absolutne tu liczne przykłady w historii i dzisiaj.
    Wszędzie gdzie jest władza nad innymi ludźmi oraz bezkarność to pojawiają się głębokie patologie.

    "Nadzwyczajna kasta" jest takim bolącym przykładem takiej patologii systemowej.
    Aby uleczyć problem trzeba kaście odebrać władzę absolutną czyli kasta musi być kontrolowana przez inną władzę oraz odebrać bezkarność absolutną...czyli kasta nie może rozliczać się sama jak jakaś mafia czy inny KK.. Dobrze jest też odebrać kaście monopol na powoływanie nowych kadr...bo taki monopol zawsze prowadzi do kastowości.
    Tylko trzy elementy trzeba zmienić..niestety niektóre z tych elementów zainstalowano w Konstytucji.

    Władza absolutna kasty powinna być zredukowana do czystego i ścisłego obowiązku przestrzegania norm prawnych ustalanych przez inne władze. Dzisiaj kasta dowolnie sobie te normy interpretuj bo jest bezkarna.
    Bezkarność kasty powinna być zlikwidowana a sędziowie odpowiadać za swoje wyroki ..osobiście karnie.
    Sądy odwoławcze powinny być po całkiem inną kontrolą niż sądy podstawowe. Teraz obywatel odwołuje się od wyroku w istocie do tej samej kasty...to nie może działać.
    Powinny powstać dwa lub trzy całkiem niezależne systemy sądownictwa...
    podstawowy i odwoławczy...a może i trzeci też niezależny... najwyższy
    Podstawowy po Ministrem sprawiedliwości (rządem) , odwoławczy po senatem a najwyższy pod Sejmem..

    Sędziowie powinni na każdym szczeblu odpowiadać za swoje wyroki osobiście.. każde przegrane odwołanie to punkty ujemne ..
    za punkty ujemne degradacja do prostszych sprawa...
    gdy nie ma już prostszych spraw do wywalenie z zawodu...
    nadto sędzia po przegranej apelacji odpowiada osobiście finansowo za negatywne skutki takiego wyroku...
    Odpowiedzialność proporcjonalna do dochodów oraz majątku sędziego...(tu trzeba się zastanowić jak by nie wylać dziecka z kąpielą)

    No przed tym kasta się broni...
    A kastę zainstalowała mafią żydowska jako jej najsilniejsza twierdza dająca mafii władzę absolutną nad państwem... bo mafia może podważyć każdą decyzję w państwie i każdego obrabować np uznać że KGHM ma być sprzedany mafii za bezcen...wystarczy to ubrać w ładne słówka (wolny rynek, swoboda gospodarcza...prawo popytu i podaży, inwestor zagraniczny...).

    Tu PIS uderza w mafię bardzo celnie.
    Tę mafię trzeba zniszczyć w sensie zmiany środowiska w którym funkcjonuje ... nie chodzi o zmiany kadrowe ale o odebranie władzy absolutnej, bezkarności absolutnej oraz monopolu na wpływ na kadry ...
    w takich nowych warunkach nawet zdegenerowani sędziowie zaczną się kontrolować...i będą całkiem inaczej orzekać..
    a jak nie to wylecą z zawodu... i oto chodzi...
  • @Oscar 08:53:18
    .. zapomniałem o władzy dożywotniej kasty..
    To też trzeba kaście odebrać..
    Sędzia to tylko urzędnik który ma stosować prawo pisane przez sejm.
    Sędzia jest jak każdy inny urzędnik np w gminie ...oni dokładnie tak samo mają stosować prawo..
    Sędzia powinien mieć pensyjkę zależna od powagi (kalibru) rozstrzyganych spraw (na tym powinien polegać awans i degradacja sędziego) a po 65r życia na emeryturkę wyliczaną przez ZUS jak dla wszystkich ludzi w Polsce. I żadnych ekstra zwolnień od podatków.

    Do tego sędziowie jako osoby zaufania społecznego powinni spowiadać się z posiadanych majątków a za przewinienia kryminalne czy inne powinni być karani surowiej niż zwykły obywatel (dotyczy wszystkich urzędników jako osób zaufania społecznego reprezentujących Państwo Polskie).

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031